Prawobrzeże Szczecina tonie w śmieciach

Co raz więcej śmieci jest wyrzucane, a przoduje w tym prawobrzeże miasta - mówi Joanna Wojtach, rzecznik prasowy Straży Miejskiej. - Są to różne śmieci. Głownie wyrzuycane przez osoby prywatne i firmy. Zdarzaja się też niemieckie. Szczególnym miejscem staje się ulica Przestrzenna

Dzikie śmieci. Pan z Mierzyna już namierzony

Resztki jedzenia, opony, książki, odpady budowlane, ubrania, zużyte pampersy. Na byłym garażowisku przy ul. Szafera piętrzą się tony śmieci, które mieszkańcy zwożą tu z całego miasta i okolic

Plac, na którym piętrzą się śmieci, jest oddalony zaledwie kilkadziesiąt metrów od budynków mieszkalnych Plac, na którym piętrzą się śmieci, jest oddalony zaledwie kilkadziesiąt metrów od budynków mieszkalnych

Dwa lata temu garaże przy ul. Szafera poszły do rozbiórki. Jesienią w tym miejscu ma się rozpocząć budowa hali widowiskowo-sportowej. Ale na razie plac budowy to gigantyczne nielegalne wysypisko.

- To skandal - denerwuje się Kazimierz Rybczyński, który mieszka w bloku po drugiej stronie ulicy. - Moje okno wychodzi na ten chlew. Widzę czasem, jak podjeżdżają tam samochody. Nie byle jakie, a prawdziwe limuzyny. W biały dzień potrafią z bagażnika wyrzucić kilka wielkich worów.

Straż miejska i okoliczni mieszkańcy z wysypiskiem walczą od początku.

- To jest wysypisko samoodnawialne - mówi Joanna Wojtach, rzecznik straży miejskiej. - Ledwo posprzątamy, a za chwilę jest to samo. Jeździmy tam kilka razy w miesiącu, grzebiemy w śmieciach. Jak uda się znaleźć jakieś dokumenty, to docieramy do winnych i karzemy. Niestety, brakuje nam ludzi, żeby postawić tam całodobowy patrol. cdn...

© Copyright sprzataj.com.pl. All Rights Reserved